Krioterapia – wykorzystanie niskich temperatur
Skóra człowieka jest wyposażona w termoreceptory zimna i ciepła, które reagują na warunki zewnętrzne. Mamy na ciele blisko 250 tyś. punktów wrażliwych na zimno! Bez względu na to, czy oziębia się cały organizm, czy konkretne miejsce, w ochłodzonych okolicach zachodzą podobne reakcje. Początkowo wskutek utraty ciepła zwężają się naczynia krwionośne w skórze i tkance podskórnej. W rezultacie krew płynie coraz wolniej, spowolnieniu ulegają także procesy komórkowej przemiany materii. Skóra staje się blada, czasem pokrywa się gęsią skórką. Wszystko to jednak trwa krótko, bo do działania przystępują mechanizmy regulacyjne organizmu. Dzięki nim naczynia krwionośne rozszerzają się, bladość skóry ustępuje miejsca zaróżowieniu. Dochodzi do chwilowego przekrwienia tkanek. Te fizjologiczne reakcje organizmu wykorzystano przy kuracji zimnem, np. za pomocą przykładania na obolałe miejsca kompresów o temperaturze poniżej O st. C. Ale krioterapia to także leczenie znacznie niższą temperaturą – nawet czytaj dalej »